misikiewicz_p_slowo (szerokość: 279 / wysokość: 380)

Piotr "Misiek" Misikiewicz




Urodzony w 1968 r. w Złotoryi. Kompozytor, tekściarz, wokalista, klawiszowiec i perkusista. Absolwent Społecznego Ogniska Muzycznego w Chojnowie w klasie fortepianu. Dwa lata (1987-88) spędził w orkiestrach wojskowych w Legnicy i Międzyrzeczu, grając na lirze i instrumentach perkusyjnych.


 
 


 

(szerokość: 750 / wysokość: 1025)

Ukazał się debiutancki tomik Piotrka Misikiewicza. Zawiera on wiersze, teksty do utworów Autora i poemat.
Na końcu można znaleźć fotograficzną historię rockowego rodowodu muzyka. Zapraszam do kupna [u mnie] i czytania :).


Stróż

Jest przy nas od narodzin
Do życia czujnie sposobi
Z duszą tworzy zręb nawyków
Chroni astralnie od nocy do świtu

Wciąż niewidzialny
Po błędach bywa zły
Nie lubi być nachalny
Zburzy każdy mit

Bywa że wieszczy przestrogi
Głupio lekceważone
Ciążą jak kula u nogi
Wysłuchane są niezastąpione

Podąża za opiekunem
Oszust skutków burz
Gotowy na ratunek
Twój – Anioł Stróż

Nawet w takim momencie
Przy zachodzie słońca
On przy Tobie będzie
Do samego końca

(szerokość: 750 / wysokość: 1042)

ONI

W okowach nocy przenikającej wieczór
Gdy większość ludzi pochłania Morfeusz
Nieświadomi wybrańcy bez oznak przeczuć
Stają przed odwiedzinami sennie w szeregu

Jak prawią księgi wizjonerów prastarych
Goście przychodzą nie bez przyczyny
Nie pragną igraszek ani zabawy
Przedłużyć chcą ród pokoleń rodzinny

Wyznaczony nieszczęśnik naturalnie uśpiony
Do niecnych planów i celów służy
Obrzędy, seanse, naukowe spory
Zawodzą: kontakt z obcymi źle wróży

Teorie mówią – pochodzą nie z tej ziemi
Przesądni wieszczą – bestie z piekła rodem
Świadek spotkań relacji nie zmieni
Hipokryci zręcznie zmieszają wszystko z błotem

Inkubusy i Sukkubusy
Wyklęta historii zagadka
Żywe byty czy upiory
Hipotez rośnie masa

O alternatywnej rzeczywistości
Nauka mówi nieśmiało
Czasem w przypływie szczerości
Puści farbę światu żwawo

(szerokość: 750 / wysokość: 500)

Mały „środek"

Na bocznej acz ruchliwej ulicy
Gdy przed południem interesy kipią
Z gniazda poniemieckiej kamienicy
Mały nietoperz chciał na świat wyfrunąć
Spadł nieborak na grzbiet
Wtopiony w uliczny asfalt
Kwilił wysyłając zew
Może usłyszy go matka ?
Całe szczęście leżał na poboczu
Środkiem drogi ciągnęły samochody
Przechodnie z myślami skupionymi wokół
Mijali nieboraka, który wołał – pomocy!
Zauważyłem nieszczęśnika
Może uratowałem mu życie
Z biologii jak wynika
To nasz kuzyn – dowody są niezbite
Małego ssaka nazwałem – Środek
W środę los skrzyżował nasze drogi
Czy matka dziecko znajdzie? Być może
Rada weterynarza oddała malca w kamienicy w podwórkowe progi

(szerokość: 750 / wysokość: 738)

Gotycki

Atak na modę inscenizowany
Pomysłowa spontaniczność
Fantazja ludzka nie zna granic
Wizja artystyczna była dosyć blisko

Gdybyście zobaczyli taką parę
Podczas spaceru w centrum Chojnowa
Napewno powstałby niezły zamęt
W lokalnych mediach sensacja gotowa

Rock gotycki i jego otoczka
Tematem tabu w każdym rewirze
Nad Skorą Gotów nikt nie spotka
Mroczny klimat tu jednak gdzieś płynie

(szerokość: 750 / wysokość: 500)

Punkrock

Spotkanie dwóch światów
Legendy z Pasjonatem
Z faktami nie było żartów
Gdy punkrock dawał radę

Obydwa dinozaury
Ryczały wspólnym głosem
Spontan to efekt stały
Nie lubi być patosem

Rodowód wzorowo
Połączył mit z legendą
Historia koncertowo
Epizod opowie na pewno.

(szerokość: 750 / wysokość: 499)

Archiwum wierszy


Zapisz Zapisz Zapisz Zapisz Zapisz Zapisz Zapisz
serwis jest częścią portalu miejskiego www.chojnow.eu przygotowanego przez MEDIART (w CMS) © przy współudziale Urzędu Miejskiego w Chojnowie oraz MOKSiR